fbpx

Biel z nutą retro, czyli jak urządziliśmy kuchnię w naszym domu

Kuchnia – serce domu. W naszym przypadku jest tak dosłownie, ponieważ kuchnia jest połączona z korytarzem, salonem oraz jadalnią i zajmuje centralny punkt parteru w naszym nowym domu.

W poprzednim wpisaie pokazywaliśmy Wam, jak zamierzamy urządzić kuchnię. Myślę, że odwzorowanie projektu wyszło nam naprawdę dobrze. Zresztą sami oceńcie.

tak było, gdy kupiliśmy dom

Tak jak wspominałam we wpisie z projektem, urządzanie kuchni zaczęliśmy od układania kafli. Zdecydowaliśmy się na taki sam, szary gres w kuchni, korytarzu i wiatrołapie. Kliknij tutaj, aby przeczytać wpis o samodzielnym kafelkowaniu domu.

Na ścianach nad blatami Marcin położył małe, białe płytki w stylu retro. Reszta widocznych w kuchni ścian została pomalowana tą samą farbą co salon. W naszym przypadku jest to kolor Brown Rice z palety farb ceramicznych Dekoral Home&Style.

Kuchnię zaprojektowaliśmy w kształcie litery L, z jednym rzędem szafek wiszących. Dodatkowo powiększyliśmy nieco kuchnię kosztem salonu – zdecydowaliśmy się na niewielki półwysep o szerokości 120 cm. Jest za to funkcjonalny, ponieważ zdecydowanie zwiększa powierzchnię roboczą, dostarcza miejsca na przechowywanie, oraz rozwiązuje problem umiejscowienia mikrofali.

zrzut z planera Ikea Home Planner

Nie posiadamy słupka, więc mikrofala nad piekarnikiem odpadała. Mamy też mało szafek wiszących, z których część jest oszklona, na czym bardzo mi zależało. Nie było więc możliwości zamontowania mikrofalówki nad blatami, w części wiszącej. Zresztą taka opcja nigdy nie wydawała mi się wygodna. Gdy ją rozważałam, zawsze miałam przed oczami scenę, w której wyjmuję z mikrofali talerz z gorącą zupą i rozlewam ją na blat. Dlatego umiejscowiliśmy kuchenkę mikrofalową nietypowo – pod blatem. Póki co, to rozwiązanie jest bardzo wygodne w użytkowaniu.

W półwyspie zastosowaliśmy też jeszcze jeden trik. Obudowaliśmy go blatem o głębokości 65 cm, podczas gdy szafki mają 37 cm. Dzięki temu od strony salonu powstała pod blatem wnęka, którą Marcin zabudował półkami.

Na blaty wybraliśmy naturalny dąb, który zabezpieczyliśmy olejem do blatów. Jeśli chodzi o fronty szafek, wybraliśmy w Ikea serię Bodbyn w kolorze kremowym. Do tego czarne uchwyty i czarny sprzęt AGD – zlew, mikrofala, piekarnik i płyta indukcyjna. Początkowo rozważaliśmy też czarną lodówkę, ale pewnego dnia natrafiłam w sieci na błękitną lodówkę w stylu retro. To była miłość od pierwszego wejrzenia i było dla mnie jasne, że musimy mieć taką właśnie lodówkę w naszej kuchni. Dokupiliśmy czajnik elektryczny w tym samym kolorze. Sprzęty są różnych producentów, ale pasują do siebie idealnie.

kuchnia podczas montażu – olejowanie blatów

Kuchnia wymaga jeszcze dopieszczenia. Musimy zdecydować się na roletę okienną lub żaluzje. Chciałabym też zamontować w kuchni półkę wiszącą na kwiaty i książki kucharskie, ale mam co do niej pewien konkretny pomysł, który wymaga nieco czasu i musi trochę poczekać na realizację.

Muszę Wam powiedzieć, że gotowa kuchnia w budynku, który jest nieskończony i nadal w fazie intensywnego remontu, czyni z tego budynku DOM. Gdy mam dość remontowego kurzu, niepołożonego silikonu, czy niedomalowanego kawałka ściany, patrzę na naszą kuchnię i pocieszam się myślą, że już niedługo reszta domu będzie wyglądała równie pięknie jak ona.

  •  
  •  
  •  
  •   

7 comments on “Biel z nutą retro, czyli jak urządziliśmy kuchnię w naszym domu

  1. Śliczna kuchnia. Na uwagę zasługuje jeszcze ściana w błękitne pasy, pasująca do lodówki i czajnika, o której chyba nic nie wspomniano 🙂

  2. Kuchnia jest przepiękna. Mega klimat, świetne wykorzystanie przestrzeni i piękne dopasowanie szczegółów ☺️Jestem zachwycona

  3. Kuchnia fajnie wygląda z jednym małym wyjątkiem „dziura” pomiędzy meblami a ścianą na tym rzucie z oknem. Niestety rozwiązania IKEA nie są zbyt „elastyczne”. Dla mnie to minus ;(

    1. jak najbardziej są 🙂 w ikea można zamówić sobie blendę zakrywającą takie „dziury” 🙂 ja póki co chowam tam drewnianą deskę i papierowe torby. Może z czasem dokupimy blendę – zobaczymy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *