Domowy płyn dezynfekujący

Dzisiaj kolejny #czystyponiedziałek. Posłusznie #siedzimywdomu na wsi i czekamy na pozytywne informacje o zwalczaniu koronawirusa.

Niedawno znalazłam w torebce końcówkę sprayu dezynfekującego do rąk, który nie starczy nam na długo. Jak wiadomo – w sklepach i aptekach w tej kwestii pustki. Ja z takim płynem pod ręką czuję się bezpieczniej, więc postanowiłam przygotować taki płyn samodzielnie.

W czeluściach internetu znalazłam kilka przepisów na płyn antybakteryjny. Przeczytałam jednak, że aby był on skuteczny, stężenie alkoholu nie powinno być mniejsze niż 70%. Dlatego zdecydowałam się na wykonanie prostego żelu z 2 składników.

Składniki potrzebne do przygotowania 100 ml płynu antybakteryjnego:

  • 85 ml spirytusu
  • 15 ml żelu aloesowego lub kilka liści aloesu leczniczego

Aby pozyskać miąższ, odcinamy kilka liści aloesu, najlepiej dolnych, i rozcinamy je, tak jakbyśmy chcieli wyfiletować rybę. Łyżeczką oddzielamy miąższ (żel) od skórki.

Do szklanki przelewamy 85 ml spirytusu. Dolewamy 15 ml żelu aloesowego, lub miąższu z jego liści. Całość mieszamy do połączenia się składników.

Płyn przelewamy do buteleczki z pompką. Wystarczy w ciągu dnia nanosić go na dłonie, lekko rozprowadzić tak, jakbyśmy myli dłonie i pozostawić do wyschnięcia.

Oczywiście w tym przepisie spirytus ma spełniać rolę dezynfekującą, aloes natomiast ma nawilżać i odżywiać naszą skórę.

Jeśli nie posiadacie żelu aloesowego ani rośliny w domu, możecie zastąpić go wodą. Wówczas musicie pamiętać o nawilżaniu dłoni kremem po użyciu żelu, gdyż sam alkohol wysuszy nadmiernie skórę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *