fbpx

Baby Shower – jak zrobić tort pieluszkowy DIY

W poprzednim wpisie podzieliłam się z Wami przepisem na przepyszny tort, który zrobiłam dla mojej szwagierki z okazji Baby Shower. A cóż to za Baby Shower bez tortu pieluszkowego? Dziś pora na instrukcję wykonania tego uroczego, ale i praktycznego upominku dla maluszka, który ma wkrótce przyjść na świat.

Co potrzebowałam do wykonania tortu:

  • 2 opakowania pieluszek jednorazowych
  • okrągłą podkładkę pod tort
  • rolkę po ręczniku papierowym
  • 4 drewniane patyczki do szaszłyków
  • gumki recepturki
  • wstążki
  • maskotkę do ozdoby czubka tortu

Tort dla Marty wykonałam z pieluszek Lupilu w rozmiarze 1 i 2 . Są one białe, mają jedynie kolorowy pasek na górze, który i tak zawijamy do środka i jest niewidoczny. Dzięki temu tort wygląda estetycznie.

Pracę rozpoczynam od rozłożenia na stole papierowego talerzyka, na którym ustawiłam rolkę po ręczniku papierowym. To będzie nasza konstrukcja. Na koniec tort przełożę na ozdobną serwetkę.

Teraz zaczynam zwijać pieluszki w ruloniki, ukrywając kolorowy pasek – tak jak na zdjęciu.

Zwiniętą pieluszkę zabezpieczam za pomocą gumki recepturki. Łącznie na cały tort zużyłam 63 pieluszki – polecam Wam przygotować je od razu, chyba, że nie macie aż tylu recepturek. Później i tak będziemy większość gumeczek ściągać.

Układamy dookoła rolki pierwszą warstwę pieluszek – u mnie wyszło 7 sztuk. Spinamy wszystkie razem dookoła dużą gumką recepturką.

Teraz możemy ściągnąć gumeczki z pojedynczych pieluszek. Układamy kolejną warstwę – w moim przypadku 12 sztuk i znowu dookoła zabezpieczamy gumką.

Trzecia warstwa to u mnie kolejne 18 sztuk. Pierwsze piętro tortu gotowe. Analogicznie budujemy drugie piętro – pierwsza warstwa z 7 pieluszek i druga z 12.

Ostatnią warstwę buduję osobno – z 7 pieluszek, które mocuję dookoła maskotki w kształcie pałeczki.

Jeśli nie macie takiej maskotki, użyjcie dodatkowej pieluszki. Trzecie piętro mocuję do dolnych za pomocą drewnianych patyczków.

Na każdym piętrze tortu widać gumki recepturki – maskuję je wstążkami. Tort gotowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *