fbpx

Kafelkowanie dla początkujących – jak położyć płytki, gres i ceramikę

Zacznę od tego, że nigdy nie układałem kafelek, ale zawsze chciałem spróbować. Podczas rozmów o remontach, rodzina i znajomi zawsze podkreślali złożoność tej pracy i niejako wywyższali pracę kafelkarzy. Chciałem zatem sprawdzić, czy fachowiec od kafelek posiada nadzwyczajne zdolności i moce, więc podjąłem rękawice.

Przy czym zaznaczam, że wykańczam mieszkanie w stanie deweloperskim. Wszystkie ściany i wylewki są równiutkie, więc moje zadanie jest nieco uproszczone.

Właśnie dlatego, że nie miałem żadnego doświadczenia, opowiem Wam, jak wygląda kafelkowanie i czy rzeczywiście jest to takie skomplikowane. Opiszę sam proces, a także trudności, realny czas i koszta układania.

w trakcie układania

Przygotowania

Przygotowania zacząłem od obejrzenia wielu filmów instruktażowych na Youtubie, szczególnie polecam ten kanał: https://www.youtube.com/user/mariobudowlaniec

Mariusz robi dobrą robotę i pokazuje jak krok po korku wykonać wszystkie prace (układanie płytek, gładzie, montaż stelaża wc, jednym słowem wszystko co potrzebne przy remoncie mieszkania) oraz to, jakich narzędzi użyć. Jak sam mówi za dobrą jakość należy się reklama 🙂 Dzięki Mariusz za to co robisz!

Narzędzia jakie użyłem do kafelkowania:

  • szpachelka (do przygotowania podłoża)
  • kielnia – szerokości ok. 12 cm
  • paca zębata 6mm oraz 10mm
  • 2 wiadra
  • mieszadło
  • otwornica z węglikiem spiekanym 30mm oraz 68mm
  • wiertarka
  • pędzel / wałek (do gruntowania)
  • krzyżaki
  • system poziomowania kafli wielokrotnego użytku
  • elektryczna przecinarka do glazury
  • przyssawka
  • rysik
  • nakolanniki
  • gąbki
  • kątownik metalowy
  • paca gumowa do fugowania
  • fugownica

Materiały, które używam:

  • uni-grunt Atlas
  • klej Atlas Plus
  • fuga Atlas
  • fuga Mapei
  • sylikon Altas
  • sylikon Mapei

Występują płytki o różnych wielkościach. Można układać je na wiele sposobów, z różnym przesunięciem, a także wzorem. Przed rozpoczęciem prac warto zastanowić się, jaki efekt chcemy osiągnąć. Do tej pory w naszym domu kładłem kafelki od wymiarów 10×20 cm, przez 20×60 cm, aż po duże płytki gresowe o wymiarach 60×60 cm. Niektóre układałem równolegle, inne w cegiełkę, czy z przesunięciem o 1/3. Warto poszperać w internecie, katalogach czy w gotowych kącikach i aranżacyjnych w sklepach budowlanych, jakie mamy możliwości.

przesunięcie o 1/3 przed fugowaniem,kafle 20x60cm
po fugowaniu
przesunięcie o 1/2, kafle 20x60cm
przesunięcie o 1/2 kafle 10x20cm
ułożenie bez przesunięcia – w trakcie fugowania, kafle 60x60cm
lączenie kafli- tutaj bez listwy
pionowo z przesunięciem o 1/3 w połączeniu z kaflami poziomymi

Układanie płytek na podłodze

Prace rozpoczynam od przygotowania podłoża. Szpachelką zrywam pozostałości po gładziach oraz inne zabrudzenia – szczególnie w rogach pomieszczeń. Następnie całość powierzchni dokładnie odkurzam. Na koniec jednokrotnie maluję gruntem uniwersalnym (w moim przypadku uniwersalnym, jeśli podłoże jest gorszej jakości, można użyć gruntu głęboko penetrującego lub w przypadku klejenia kafli na kafle gruntu szczepnego). Po gruntowaniu trzeba odczekać, aż preparat się wchłonie i wyschnie. Ja czekałem do następnego dnia.

układanie płytek „na sucho’

Przed samym rozpoczęciem układania, gdy powierzchnia jest przygotowana należy rozplanować ułożenie płytek. Warto na sucho rozłożyć kafle, sprawdzić, czy kolejne warstwy nie będą kolidowały ze ścianami oraz czy ich ułożenie nie będzie wychodzić pod kątem w stosunku do ścian, czy drzwi. Rozplanowanie ułożenia ma olbrzymi impakt na sam proces układania kafli i na efekt końcowy. Ja podczas planowania narysowałem sobie linie krańcowe na podłodze wg. których układałem kolejne warstwy.

Samo układanie płytek nie jest skomplikowane (jeśli masz równe powierzchnie). Wystarczy równomiernie nakładać warstwę kleju na podłogę (dociskać pod tym samym kątem pacę zębatą). Cienką warstwą smaruję także kafel.

pacą zębatą nakładam klej na podłożu, następnie płaską częścią pacy smaruję cienką warstą spodnią część kafla
płytka przygotowana do położenia

Na podłodze w kuchni oraz wiatrołapie układałem gres o wymiarach 60×60 cm. Płytka posmarowana klejem ważyła ok. 10 kg, więc przy kładzeniu pomagałem sobie przyssawką (bez problemu dawała sobie radę z takim ciężarem).

jak widać nie szczędziłem elementów do poziomowania, jeszcze ostatnie sprawdzenie wypoziomowania powierzchni

Przy ścianach stosowałem dystanse, żeby gres nie stykał się bezpośrednio z nimi – to ważne, szczególnie w przypadku, gdy posiadamy ogrzewanie podłogowe (płytki oraz fuga mogą minimalnie rozszerzać się pod wpływem ciepła). Po osadzeniu płytki należy poruszać nią trochę (wystarczy dociskając przesuwać o ok. 1-2 cm) przyciskając ją do podłoża i ostatecznie ustawić poziomicą.

Sprawdzanie poziomu

Pomiędzy płytki wsadzałem krzyżaki dystansowe (dla kafli 60×60 zastosowałem 4mm), a na rogach kafli stosowałem system do poziomowania płytek (wielokrotnego użytku można kupić już za ok. 80 zł za 100 sztuk. Warto rozejrzeć się za takim, który posiada wymienne końcówki, szybko rdzewieją i urywają się). System sprawdza się znakomicie – narożniki kafli zgrywają się doskonale!

Bardzo istotną kwestią podczas układania jest zachowanie czystości płytek oraz przerw pomiędzy nimi (tam gdzie będziemy fugować). Dlatego do pracy używam dwa wiadra. W jednym mam rozrobiony klej, a w drugim czystą wodę z gąbką, i często przemywam kafle, szczególnie zwracając uwagę na szczeliny.

Przycinanie

Gres podłogowy musiałem ciąć elektryczną maszynką z tarczą diamentową. Kupiłem małą i tanią z serwisu aukcyjnego i jestem z niej bardzo zadowolony. Tarcza z zestawu, mimo dyskusyjnej jakości doskonale poradziła sobie z docinkami wszystkich kafli podłogowych (45 m2). Cięcie dużych kafli (60×60) na małej maszynce nie było proste, ale po kilku próbach doszedłem do wprawy (największym problemem było zachowanie równoległości przy cięciu). W twardym gresie cięcie nie było idealne (pewnie za sprawą tarczy, ale przycięte miejsca i tak znajdują się pod ścianą i będą przykryte listwa maskującą, więc nie ma to znaczenia), widać delikatne poszarpanie materiału, ale przy miękkich kaflach ceramicznych cięta krawędź była idealna.

przycinanie dużych kafli na małej maszynce nie jest proste, ale wykonalne 🙂

Przy docinaniu kafli posługiwałem się także rysikiem. Dawał on radę przy mniejszych płytkach gresowych (20x60cm o grubości 8mm), a także we wszystkich płytkach ceramicznych. Cięcie rysikiem to prosta sprawa. Kilkukrotnie rysuję powierzchnię płytki mocno przyciskając rysik do kafli. Linię cięcia wyznacza kątownik, który również mocno przyciskam do płytki. Po kilku-kilkunastu zarysowaniach, na płytce będzie widać rysę w wierzchniej warstwie. To wystarczy. Teraz kładziemy rysik pod płytkę w miejscu zarysowania i naciskamy z obu krańców. Płytka pęka (zazwyczaj w linii zarysowania). Prawie zawsze jest to ładne równe pęknięcie. Na początku w ten sposób docinałem jedynie większe kawałki, lecz później doszedłem do wprawy i udawało mi się odcinać nawet po cienkim pasku materiału (tutaj pomagałem sobie kombinerkami).

dobra zasada: mierz dwa razy, tnij raz

Układanie płytek na ścianie

Podobnie jak przy okładzinach podłóg, prace należy zacząć od przygotowania podłoża, oczyszczenie, gruntowanie. Planowanie rozłożenia kafli i można rozpoczynać układanie. Sam proces układania nie różni się od układania płytek podłogowych, należy pamiętać o zachowaniu przerwy (ja robiłem na grubość krzyżaka) pomiędzy kaflami podłogowymi.

przerwa między kaflami podłogowymi, a ściennymi na grubość krzyżaka

Jeśli chcemy położyć kafle tylko od pewnego poziomu, możemy posłużyć się profilem sufitowym UD 30 (do płyt GK) jako wspornika. Najłatwiej przykręcić go bezpośrednio do ściany. U mnie niestety w tym miejscu przechodziła wiązka kabli, więc oparłem profil na konstrukcji 🙂 Ważne żeby dobrze wypoziomować listwę.

konstrukcja na której oprą się kafle

Fugowanie

Przed rozpoczęciem fugowania należy dobrze przygotować kafle oraz szczeliny między nimi. Muszą być czyste, bez śladów kleju oraz innych zabrudzeń. Po dokładnym myciu wszystko dokładnie odkurzyłem i zabrałem się za przygotowanie masy. Używałem fug do rozrobienia dwóch wiodących producentów, nie zauważyłem znacznych różnic w kładzeniu, czy schnięciu. Początkowo do wciskania masy między kafle używałem fugownicy (drewniana rączka z kawałkiem gumy) o długości ok. 10 cm. Później przerzuciłem się na pacę gumową. Po wciśnięciu fugi czekałem ok. 5-7 minut, aż spoina zrobi się twardsza i gąbką zmywałem nadmiar materiału. Ważne, żeby fuga była równa, nie posiadała wgłębień, ani grubszych miejsc. Zasadniczo to wszystko. W rogach pomieszczeń oraz przy podłodze użyłem silikonu w kolorze fugi (większość producentów oprócz fug gotowych, czy w proszku do rozrobienia posiada silikon w kolorze odpowiadający kolorom fug).

fugowanie podłogi

Problemy

Początkowo chciałem wykończyć stelaż podtynkowy WC kaflami z krawędziami przyciętymi pod kątem 45 stopni. Życie jednak bardzo szybko zweryfikowało moje umiejętności oraz sprzęt, którym się posługiwałem i pomimo wielu prób nie udało mi się dociąć płytek w ten sposób. Ostatecznie narożniki stelaża wykończyłem profilem aluminiowym. Efekt końcowy jest zadowalający.

Zakładałem, że wykończenie stelaża zajmie mi kilka godzin, ostatecznie zajęło mi to ok 1,5 dnia (zrobienie stelaża oraz obłożenie go kaflami). Zrobienie obudowy oraz wykończenie jej było zdecydowanie najtrudniejszym zadaniem podczas prac kafelkarskich.

Czas i koszta

Na sprzęt potrzebny do układania kafli wydałem ok. 500 zł. Średnio udało mi się układać poniżej 1 m2 na godzinę (w średnią wliczyłem także docinki oraz fugowanie). Szacuję, że za ułożenie płytek (ok. 45m2 podłogi, 25 m2 ścian, w tym obrobienie stelaża wc) fachowiec wziąłby ok. 10 000 zł. Zadanie zajęło mi ok. 14 dni pracy (przy czym część prac wykonywałem południami/wieczorami po skończeniu mojej pracy zawodowej). Kwesiata zakupu materiałów, to kwestia indywidualna. Możecie kupić kafle za 20 zł za metr, możecie za 400. Tak samo z klejami, fuga i, czy sylikonem.

Większość roboty przy kafelkowaniu zrobiłem sam. ŻOla pomagała przy utrzymaniu porządku, siostra przy smarowaniu kafli klejem, a szwagier zafugował część salonu. Grunt to rodzina 🙂

Chętnym, którzy zostawią komentarz, mogę podesłać listę z linkami do narzędzi i materiałów, które używałem.

W tym miejscu chciałbym podziękować mojemu znajomemu Łukaszowi, który przede mną przetarł szlaki wykańczania własnego domu, dzięki czemu zmotywował mnie do pracy i służył radą. Dzięki Łukasz – bez Ciebie nie miał bym odwagi, żeby podjąć się tej pracy.

9 comments on “Kafelkowanie dla początkujących – jak położyć płytki, gres i ceramikę

  1. Dobra robota 👍 wkrótce ja również bede sama układać płytki i zobaczymy jak mi wyjdzie 😁 z elektryką i instalacją co i cwu jakoś sobie poradziłam wiec mam nadzieję , ze z tym również dam rade. Powodzenia dla Was

  2. Jestem w trakcie odświeżania łazienki „po kawałku” i niedawno też wykonywałem podobne prace 🙂 Zakupiliśmy stelaż do WC, zamontowałem, obudowałem i wykafelkowałem. Wykonałem to dokładnie tak samo jak Ty tylko, że pon. mam nietypową sytuacje ws. ścian (stare kafelki na ścianach i „przyklejony” do nich nowy stelaż), to całość wykańczałem 4 różnymi rodzajami listew. Również wcześniej trafiłem na Maria Budowlańca – faktycznie świetny kanał.

  3. Mario Budowlaniec to mój guru remontowy☺
    Dzięki jego filmikom zrobiłam remont,włącznie z kafelkowaniem i sufitem podwieszanym☺

  4. Gratulacje dla Was! My jesteśmy przed płytkami, więc każda rada, inspiracja jest cenna, też damy radę własnymi siłami. No bo w końcu to „nie jest budowa promu kosmicznego”, jak mawia mój mąż ;D Aaa, Mario Budowlaniec już jakiś czas temu odkryty, super gość! Jak Wy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *