Pranamat ECO – recenzja zestawu do akupresury

Jako dla mamy dwójki małych dzieci, każda chwila, którą mogę spędzić w samotności i się zresetować, jest dla mnie na wagę złota. A kiedy otrzymałam ostatnio maila z propozycją współpracy, z którego wynikało, że w ciągu kilkunastu minut w ciągu dnia będę mogła, poza oglądaniem serialu czy czytaniem książki, również zadbać o siebie zdrowotnie, zdecydowałam się niemal natychmiast. Przez ostatnie 3 tygodnie testowałam zestaw Pranamat ECO, czyli matę i poduszkę do akupresury i dziś chciałam napisać Wam o nim kilka słów.

Pranamat to maty i poduszki do masażu akupresurowego całego ciała. Taki masaż pomaga na bóle pleców, karku, migreny, bóle menstruacyjne, stres i problemy ze snem. Działanie produktów zostało potwierdzone w badaniach klinicznych.

Nie wiem, czy to przypadek, ale otrzymanie przesyłki z zestawem Pranamat zbiegło się czasem z moją… miesiączką. Musicie wiedzieć, że od lat zmagam się z okropnie bolesnymi menstruacjami. Gdy chodziłam do szkoły, w pierwsze dni miesiączki zostawałam w domu – z bólu. Właśnie minął pierwszy cykl (pierwszy w moim życiu), w którym nie musiałam sięgać po tabletki rozkurczowe i przeciwbólowe. Leżałam na macie codziennie przez 15-20 minut. I tyle. W kolejnych miesiącach będę oczywiście nadal sprawdzać, czy to był przypadek, czy to faktycznie użytkowanie Pranamat pomogło mi zwalczyć ból menstruacyjny. Póki co wierzę, że właśnie tak było.

Upodobałam sobie również masaż dolnej części pleców. Mam lordozę kręgosłupa i masaż za pomocą maty i poduszki wsuniętej pod część lędźwiową przynosi mi niesamowitą ulgę na co dzień.

Używam także maty, gdy pracuję. Kładę ją na krzesło podczas pracy przy komputerze i czuję, jak nadchodzi ulga dla spiętych mięśni – tysiące igiełek wbija mi się w skórę. Teraz to przyjemne. Podczas pierwszych dni użytkowania maty, leżałam na macie krótko lub na łóżku, aby przyzwyczaić moje ciało do pranamtowych kwiatów lotosu. Teraz najwygodniej mi po prostu – na podłodze. Do tej pory nie jestem w stanie stanąć na matę, ale masuję stopy na poduszce.

Wybrałam zestaw Pranamat ECO, w skład którego wchodzi mata wykonana z ekologicznych, antyalergicznych materiałów: lnu, bawełny i włókna kokosowego, poduszka wypełniona gryką oraz lniano-bawełniana torba do transportu. Wiem, że ostatnio zdecydowanie nadużywam słowa „jesieniara”, ale chyba nie muszę Wam mówić, dlaczego zdecydowałam się akurat na kolor pomarańczowy? 😊

Jeśli jesteście sceptycznie nastawieni, Pranamat daje Wam możliwość testowania produktu przez 30 dni. W przypadku Waszego niezadowolenia – wy zwracacie matę, a Pranamat zwraca Wam pieniądze. W przypadku zadowolenia – otrzymujecie wysokiej jakości produkt w całości produkowany w Unii Europejskiej oraz 5 lat gwarancji. Tutaj możecie przeczytać opinie klientów.

Może zachęci Was również kod rabatowy, który przygotowało dla Was Pranamat? Zmawiając produkty za pośrednictwem TEGO LINKA otrzymacie 30% rabatu, oraz prezent – żółwika Pranamat ECO, który sprawdzi się idealnie wszędzie tam, gdzie nie możecie ze sobą zabrać pełnowymiarowej maty.

Wpis został przygotowany we współpracy z marką Pranamat.

1 comment on “Pranamat ECO – recenzja zestawu do akupresury

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *