fbpx

Budujemy DIY plac zabaw dla dzieci w ogrodzie

Od naszej przeprowadzki do nowego domu niedługo minie rok. Kiedy to zleciało?! Nie wiem. Mieszkamy w niedużej wsi pod Gdańskiem. Są tu 2 place zabaw, ale każdy oddalony o ok. 1,5 km od naszego domu. Na spacer w sam raz, ale często Mikołaj bawi się też w ogródku. Do tej pory mieliśmy w tam małą piaskownicę i kuchnię błotną, którą zbudowałam rok temu z drewnianych palet. Na jesień ułożyłam też przy domu prowizoryczną konstrukcję z palet, do której przymocowałam małą z zjeżdżalnię.

Teraz, kiedy zakończyliśmy właściwie wszystkie prace wykończeniowe wewnątrz domu, możemy skupić się na ogrodzie. Postanowiliśmy więc wybudować niewielki plac zabaw dla dzieci. Będzie on zdecydowanie mniejszy i nie tak okazały, jak domek dla dzieci, który 2 lata temu wybudowaliśmy w ogrodzie rodziców Marcina. Jeśli jednak macie sporo miejsca, to spójrzcie również na tamten projekt.

W naszym niewielkim (ok. 250 m2) ogródku chcemy wydzielić kilka stref, dlatego postanowiliśmy zbudować plac zabaw bez domku. Cała konstrukcja będzie bazować na piaskownicy, którą już mamy. Nad piaskownicą powstanie wieżyczka (podest ok. 120×140 cm, 130 cm wysokości), z której będzie można zjechać ze zjeżdżalni. Na górę będzie można wejść po drabinko-ściance wspinaczkowej. Wieżyczka będzie zabezpieczona balustradą o wysokości ok. 75 cm. Do boku konstrukcji będzie przytwierdzona część z huśtawką. To tyle, zero filozofii, zero udziwnień. Chcielibyśmy, aby ten plac zabaw sprzyjał kreatywnym zabawom i był bezpieczny dla bawiących się na nim maluchów.

W kolejnym wpisie pokażemy Wam, co z założonego projektu udało nam się zrealizować. I przede wszystkim – czy Mikołaj będzie zadowolony z placu zabaw 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *