Syrop z owoców czarnego bzu

Czarny bez jest w Polsce bardzo pospolitą rośliną. Spotkamy go w ogrodach, ale też w miejskich parkach. Wiosną rozpoznamy krzewy po gęstych baldachach białych kwiatów i słodkim zapachu, w dużym natężeniu przyprawiającym o ból głowy. Owoce czarnego bzu dojrzewają od końca sierpnia do końca września. Teraz jest więc jeszcze okazja do zbioru owoców, chociaż te w ogrodzie cioci, u której zbierałam je w miniony weekend, były już nieco przejrzałe i nadeschnięte. Z owoców można zrobić syrop, sok czy nalewkę. 

Pamiętajcie, żeby pod żadnym pozorem nie jeść owoców czarnego bzu na surowo. Zawierają one sambsaiunigrynę i są dla człowieka trujące. Mogą powodować zawroty głowy, biegunkę oraz wymioty.. Szkodliwa substancja ulega rozkładowi w wysokiej temperaturze, więc można spożywać owoce, jeśli je zagotujemy albo ususzymy. 

Sok z owoców czarnego bzu ma właściwości napotne, moczopędne, pomaga w zwalczaniu gorączki i działa antywirusowo. Warto go stosować podczas przeziębienia, osłabienia czy nawet grypy. Ma również właściwości odtruwające i oczyszczające, więc jest dobry… na kaca.

Warto zaznaczyć, że wiele suplementów diety dla dzieci, jak np. kapsułki Pelafen zawierają wyciąg z czarnego bzu, więc domowy syrop można podawać również dzieciom, od ok. 2 roku życia.

Składniki (na ok. 4 słoiki po 400 ml):

  • 1,3 kg owoców czarnego bzu
  • 100 ml wody
  • 1 kg cukru

Owoce z drzewa odcinamy w baldachach – razem z gałązkami.

Owoce myjemy w zimnej wodzie i obrywamy gałązki przy pomocy widelca. Tak, jakbyśmy wyczesywali jagódki z gałązek.

Wybieramy i odrzucamy niedojrzałe owoce oraz pozostałe gałązki. Jeśli nie wybierzecie wszystkich patyczków, nie martwcie się – później będziemy przcedzać wszystko przez sitko.

Przebrane i czyste owoce umieszczany w garnku, wlewamy ok. 100ml wody (aby przykryć dno), zasypujemy cukrem i gotujemy pod przykryciem, co chwilę mieszając. Gotujemy ok. godziny, uważając, aby sok nie wykipiał.

Po tym czasie przecedzamy sok przez sitko. Sok zostawiamy, owoce wyrzucamy.

Sok ponownie doprowadzamy do wrzenia i przelewamy do wyparzonych, suchych słoików lub szklanych butelek.

Szczelnie zakręcamy i pasteryzujemy w garnku przez 15 minut. Słoiki przechowujemy w ciemnym miejscu na przykład w szafce lub piwnicy, a po otwarciu przechowujemy maksymalnie 2 tygodnie w lodówce.

Tak przygotowany syrop planuję dawkować sobie i rodzince przy pierwszych objawach przeziębienia. Odpowiednia dawka dla dzieci to 2 łyżeczki dziennie, dla dorosłych 4-6.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *